violetka.blox@op.pl
czwartek, 19 marca 2009
Przeprowadzka!!!!

Moi Drodzy chcę Was zaprosic do mojego nowego miejsca w sieci!!! Kto bloguje, ten wie dlaczego się przenoszę, dlatego mam nadzieję, że zrozumiecie i nadal będziecie mnie odwiedzać!!!

Wystarczy kliknąć poniższy link i juz jesteście u mnie :) Za wszelkie utrudnienia z góry przepraszam!

http://violetka-art.blogspot.com/

23:15, wioleta_ladinska , Pisanina
Link Komentarze (3) »
Nowe wcielenie Lidii...

Zanim pokażę jak po metamorfozie wygląda Anna, muszę wszystkim podziękować za przemiłe komentarze dotyczące moich prac :) Nie wiem czy wiecie,ale dodajecie mi skrzydeł i motywujecie do działania!!! Mam tylko nadzieję, że Was nie zawiodę i nadal będziecie mnie odwiedzać :)

Koniec pisaniny....oto Lidia...

Anioł - Lidia

 

Lidia - zbliżenie

14:04, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (3) »
sobota, 14 marca 2009
Trochę odmiany...

W przerwach między lepieniem z masy solnej dłubałam nieco jeszcze przy chlebaku kuchennym :) Zaszalałam z decupage'm i powstało to.....

chlebak

Niestety ze względu na brak dobrego światła tylko to zdjęcie jakoś wygląda.. gdyby ktoś pytał to ostatnio uwielbiam polne kwiaty :D

22:30, wioleta_ladinska , Decoupage
Link Komentarze (8) »
Cotonieona i Bibliofilka...

Jakoś tak wyszło, że ostatnimi czasy to masa solna wybiła się na prowadzenie w moich "hendymendach" (jak mawia mój mąż ;p ) Tym razem powstały dwie Anielice (nieco niższe od wcześniejszych) o imionach Marta - zwana "Cotonieona" ( zwracam uwagę na jej pozę!) oraz Lidia vel Bibliofilka (zaważył na tym szcegół, który trzyma na pasku). Anioły schną i czekają w kolejce na malowanie...

Marta - Cotonieona..

Anioł z falbanami

 

Lidia - Bibliofilka..

Anioł z książką

Aniołowa książka

 

i takie tam...jakoś tak mi się skojarzyło kiedy stały razem na półce ;p

rozmowa 1

rozmowa 2

rozmowa 3

 

 

22:19, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (9) »
Już odfrunęły...

Ostatnio mam małe zaległości z pokazywaniem moich prac,, a wszystko to z przyczyn niezależnych ode mnie... Mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej :) Z góry uprzedzam, że zaraz nastąpi wysyp wpisów i zdjęć moich najnowszych dzieł!

Na pierwszy ogień pójdą dwie Anielice, które prezentowałam już wcześniej, ale teraz będą pokazane w wersji ubogaconej, mam nadzieję, że choć trochę dodałam im uroku po malowaniu.

Anielice zanim jeszcze zdążyły się zadomowić u mnie już wyfrunęły...z jednej strony trochę mi ich brakuje, ale z drugiej...cieszy mnie to niezmiernie, że teraz opiekują się nowymi domami :)

Oto Anna..

Zielona anielica

zielona anielica 2

 

Emilia..

złota anielica

złota anielica 2

 

..choć były ze mną chwilkę, towarzyszyły mi cały czas..musiałam się nacieszyć..

anioły przy kawie

21:50, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (3) »
sobota, 07 marca 2009
Izabell...

Izabell..

dama w kapeluszu

 Moje najnowsze dzieło..

izabell

Jestem ostatnio jakaś monotematyczna i kolejny raz masosolnie, ale muszę się pochwalić, bo właśnie przeszłam na nowy poziom tworzenia z masy solnej...przy tworzeniu tej figurki odkryłam miliony nowych masosolnych możliwości!!! Jestem bardzo zadowolona z efektu :) zwłaszcza, że zawsze marzyłam o ulepieniu takiego kapelusza...jeszcze mu trochę brakuje do ideału, ale udało się i to mnie bardzo motywuje :)))

A jeszcze chciałam napisać, że postanowiłam wszystkie swoje Damy nazywać jakimś imieniem..ta będzie Izabell....

Izabell2

Izabell 3

Izabell 4

P.S. Dziękuję Dominika za masosolny Dzień Kobiet :) mam nadzieję, że często będziemy się razem wyżywać twórczo :)

03:11, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (7) »
piątek, 06 marca 2009
Tylko się nie śmiać...

Tak naprawdę wcale nie miałam zamiaru pisać teraz na blogu, ale jako, że Mimi (jak zwykle!) rozpoczęła swoje nocne szaleństwo, ja buszuję w necie. Trochę mi wstyd, ale skoro już piszę, to pokażę co powstało dzisiaj wieczorkiem... Tylko proszę się nie śmiać!!! Nie miałam serca wyrzucać masy solnej, która została mi po ulepieniu ostatnich Anielic i tak jakoś wyszło, że przypomniałam sobie o skorupce kokosa, który stał od dawna na lodówce...No po prostu musiałam..i gdyby nie Mimi nikomu bym nie pokazała..

Ent

Life

 

01:27, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (2) »
czwartek, 05 marca 2009
No musiałam to umieścić...

Tak tylko chciałam Wam pokazać co moje kochane niewiniątko robi kiedy wszyscy grzecznie śpią :) zdjęcia świeżo robione...zwracam uwagę na godzinę hihi...a my dopiero zaczynamy zabawę...jeśli ktoś chętny zapraszamy. A jakby co to nic straconego, bo u nas tak codziennie :D

Mimi

01:41, wioleta_ladinska , Rodzinnie
Link Komentarze (1) »
Anielsko się robi...

Anielsko się robi na blogu, bo właśnie powstała kolejna Anielica :) Tym razem także robiona na zamówienie i to dla tej samej osoby, wysokość figury to 40 cm.

W ogóle mam w głowie milion pomysłów...tylko z masą solną trochę trudno pracować. Marzy mi się lepienie ceramicznych figur...o szkliwieniu już nie wspomnę, bo to jest coś co mi się śni po nocach..(choć niezbyt często mi się to zdarza, bo z reguły Mimi spać mi nie daje hihi). Dodam tylko, że wierzę w to, iż marzenia się spełniają...

Oto co przed chwilką powstało...

Anioł w perłach

Uwielbiam dodawać moim Anielicom takie szczególiki :)

Anioł w perłach - torebusia

00:13, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (11) »
środa, 04 marca 2009
A przed chwilką...

A przed chwilką skończyłam lepić kolejnego Anioła....wyskość ok 40 cm! Jestem zadowolona z efektu, a najbardziej z tego, że to pierwszy taki Anioł robiony na specjalne zamówienie :) Świadomość, że komuś podobają się Twoje prace dodaje skrzydeł!!!

A teraz zmykam do łożka...może zdążę zanim Mimi się obudzi ;p

Anioł w płaszczu

Anioł w płaszczu 2

01:00, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 02 marca 2009
Deseczka...

No i wzięło mnie na decoupage :) Moja druga praca to deseczka do krojenia, która już na pewno nie będzie spełniała swojego zadania. Można ją teraz powiesić na ścianie i uznać za kuchenną ozdobę..przynajmniej takie było moje zamierzenie ;p Deseczkę czeka jeszcze sporo lakierowania i szlifowania, ale jak zwykle jestem niecierpliwa i już pokazuję...

deseczka 1

deseczka 2

 

 No i tak jakoś wyszło, że zakochałam się w spękaniach :)

deseczka - spękania

13:03, wioleta_ladinska , Decoupage
Link Komentarze (1) »
piątek, 27 lutego 2009
To już recycling...

Kilka dni temu zajęłam się pewną tacą, która leżała zapomniana od bardzo dawna. Taca z płyty pilśniowej była bardzo zniszczona i wypaczona, ale jakoś tak zawsze było żal ją wyrzucić...dlatego musiałam się nią zająć.

To ja podczas gruntowania powierzchni..oj dużo było z nią pracy!

gruntowanie tacy

A to już efekt końcowy :) Taca kawiarniana...zarezerwowana przez męża ;p

Dodam tylko, że kolorki w rzeczywistości są o wiele ładniejsze, ale z braku słońca trudno o dobre zdjęcia!

taca

18:32, wioleta_ladinska , Decoupage
Link Komentarze (2) »
Damulka, czy Anielica....oto jest pytanie...

Właśnie skończyłam lakierowanie figurki, która nadal nie wiadomo czy jest Damulką, czy może Anielicą z torebką. W zamierzeniu miała być aniołem, ale większość osób, które widziały ją po malowaniu obstaje przy opcji Damulkowej :) W każdym razie skrzydła też są pomalowe i polakierowane, ale póki co schną sobie spokojnie i czekają na "w razie czego".

dama przodem

 dama bokiem

18:19, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lutego 2009
Aniołowo...

No i nie mogłam wytrzymać bezczynnie, kiedy w domu leżała niewykorzystana (po ostatnim aniołku) masa solna, a ja z niej nic jeszcze nie zrobiłam ;p Mąż wykazał się ogromną wyrozumiałością, zajął się naszą przekochaną pociechą,  ja natomiast zaszalałam w kuchni i stworzyłam kolejną anielicę...pobiłam rekord wysokości wśród wszystkich moich dotychczasowych prac :D Oczywiście, znając mnie, na tym się nie skończyło hihi

Od jakiegoś czasu było u nas w domu jeszcze coś, co mnie okropnie męczyło....mianowicie chodzi mi o głowę mojej pierwszej stojącej, wiosennej anielicy!!! No po porstu to jakaś porażka była! Tak BYŁA :D mogę tak oficjalnie pisać, gdyż anielica ową głowę straciła...patrząc na to, że jutro walentynki, można zakładać, że straciła ją z miłości (z miłości do mnie..bo ja dla niej jak Geppetto dla Pinokia), choć prawda jest taka, że to ja ją oderwałam z premedytacją i pełną satysfakcją. W każdym razie ulepiłam całkiem nową głowę i całkiem nowe włosy! Jak już wspomniałam we wcześniejszym poście jestem bardzo niecierpliwa, dlatego zdjęcia już zrobiłam, ale proszę wziąć poprawkę na to, iż głowa musi wyschnąć i dopiero wtedy zostanie "dostosowana" w pełni do reszty anioła ;p A oto moje dzieła:

janiołka 1

 janiołka 2

janiołka 3

razem

23:23, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (3) »
Bo jestem niecierpliwa...

Żeby nie było, że próżnuję to wkleję zdjęcie kolejnej pracy, choć jeszcze w trakcie tworzenia.... Nie lubię pokazywać prac, których nie skończyłam, ale nie wytrzymam z czekaniem, aż masa solna wyschnie i będę mogła malować ;p Zakochałam się w serii pewnych ceramicznych damulek i stwierdziłam, że muszę takie mieć w domku..i jak zwykle najprościej sobie takie zrobić hihi

 dama

 

dama 2

14:48, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2
odwiedziło mnie Liczniki gości darmowy hosting obrazków Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl