violetka.blox@op.pl
środa, 11 lutego 2009
Zachciało mi się wiosny...

Muszę się pochwalić, bo mój pierwszy masosolny projekt wielkoformatowy został zakończony :) Figurka anioła, którą jakiś czas temu ulepiłam, wysuszyła się i została poddana dalszemu upiększaniu..przynajmniej taki miał być efekt końcowy ;p Ostatnio stwierdziłam, że bardzo tęsknię za wiosną i ten anioł miał mi ją właśnie przynieść...dlatego też taki, a nie inny motyw na anielskiej sukni :) Teraz Anielica stoi na parapecie i ociepla mi wnętrze pokoiku!

 

anielica 2

 anielica 3

19:04, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 31 stycznia 2009
Poznajcie Micusia :)

Jakoś tak wyszło, że pozazdrościłam mojej córeczce jej M(i)etki i sama dla siebie uszyłam stworka :p Kotek wyszedł mi słodki...wiem, że nie jestem skromna w tym momencie, ale po prostu pokochałam go od pierwszego wbicia igły :D Córcia też już ostrzyła na niego swoje dziąsełka (jako, że ząbków nadal brak), ale nic z tego...kotek stoi w naszym pokoiku na komodzie i pewnie szybko doczeka się swoich starszych (większych), kocich braci, bo naprawdę jest uroczy!

Kotek i koszyk powstali prawie jednocześnie :)

kot i kosz

 

kotek

kotek 2

15:32, wioleta_ladinska , Igła z Nitką
Link Komentarze (4) »
Papierowa wiklina!

Jakoś tak wyszło, że ostatnio nie pisałam, ale to wcale nie znaczy, że mój zapał do craftowania minął. Jak to zwykle u mnie musiałam spróbować czegoś zupełnie nowego :) Tym razem padło na papierową wiklinę. Przeglądając galerie pełne zdjęć prześlicznych koszyków wiklinowych, stwierdziłam jedno, JA TEŻ CHCĘ TAKIE!!! Najprostszym sposobem, by to osiągnąć było nauczyć się samej pleść koszyki....i wtedy się zaczęło :) Szperanie po internecie w poszukiwaniu kursów z wyplatania papierowej wilkiny, zbieranie makulatury i.....kręcenie, kręcenie i jeszcze raz kręcenie rurek. Pierwszego dnia okazało się, że wszystkie wyszły mi za szerokie (niepotrzebnie nakręciłam ponad 100 sztuk), a kiedy już miałam sporą ilość ślicznych, gazetowych rurek, to stwierdziłam, że nie podołam i odkładałam plecenie jak tylko się dało. No, ale jak widać jednak się zmobilizowałam hih. Napiszę tak...podczas wyplatania, zwłaszcza "pajączka", myślałam tylko "NIGDY WIĘCEJ", ale z czasem coraz bardziej mi się to podobało, a teraz jestem zarażona bakcylem wiklinowym maksymalnie hihihi. Uwielbiam to :) Jestem zachwycona tym, że papierowa wilkina swoimi właściwościami i wyglądem niczym praktycznie nie odbiega od prawdziwe "wikliniwej wikliny":D

A oto moje pierwsze w życiu wiklinowe dzieło :) koszyk

Tak wyglądają moje pierwsze sploty ;p

sploty

 a takie jest docelowe przeznaczenie wiklinowego koszyka :)

kuchenny

15:22, wioleta_ladinska , Papierowa Wiklina
Link Komentarze (4) »
piątek, 23 stycznia 2009
Anielska Rusałka...

Dzisiaj kolejna praca specjalnie dla Mimi. Tym razem padło na malowany obrazek...inspiracją była dla mnie moja córeczka, kóra od dłuższego czasu w ogóle nie chce spać...Co noc ok 1 budzi się z rozkosznie rozwianą fryzurką ( zupełnie jak na obrazku) i ultradźwiękowymi okrzykami radości na widok wszystkich i wszystkiego... Zawsze wtedy kojarzy mi się z takim rusałkowym aniołkiem, który figluje na łące. Oprócz tego w czasie tworzenia słuchałam sobie muzyczki Lao Che..."będę czekał, NIE ZASNĘ...paluchy w drzwiach przytrzasnę.."

noc 1 

noc 2

 noc 3

 

Tyle ujęć, bo totalnie ne mogłam się zdecydować...i tak jakoś tak nie oddają uroku tego obrazeczka...

15:44, wioleta_ladinska , Pędzlem
Link Komentarze (1) »
środa, 21 stycznia 2009
M(i)etka...

No, a teraz troszkę z innej beczki :) Ostatnio stworzyliśmy z mężusiem prezent dla dziadków od Miriamki, dlatego teraz nadszedł czas na prezencik dla Mimi :) Nasza 7-mio miesięczna córeczka ma fioła na pukcie metek wszelkiego rodzaju...gryzie, cyca i tarmosi wszystkie, które pojawią się w zasięgu jej małych rączek. Właśnie to zainspirowało mnie do uszycia M(i)etki, nowej zabawki Mimi. Przytulanka ma wyglądać jak króliczek (tak dla ścisłości piszę, żeby nie było wątpliwości hihi) no, a cel był taki, by miała jak najwięcej elementów przypominających swoją budową metki. Nóżki, rączki, uszy i fartuszek są idealne na wszelkiego rodzaju cycane zabawy Miriamki :) Kiedy szyłam M(i)ecię naszła mnie chęć stworzenia całej M(i)etkowej rodzinki, a póki co prezentuję, oto M(i)etysława :D

Mietka 1

Mietka 2

Mietka 3

i na dowód tego, że warto było pomęczyc się trochę z igłą........

Mimi i Mietka

20:52, wioleta_ladinska , Igła z Nitką
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 19 stycznia 2009
Święto Babci i Dziadka...

Od kilku dni razem z mężem (który mógł się wykazać jako zawodowy elektryk) tworzyliśmy lampę. Pomysł zaczerpnęliśmy z kursu znalezionego w cafeart...zmodyfikowałam nieco wykonanie abażuru :) Lampka tworzona jest z myślą o Miriamkowych dziadkach..jako, że Mimi sama jescze nic nie potrafi stworzyć, dlatego rodzice musieli się wykazać ;p Lampa jest niespodzianką z przeznaczeniem na nową komodę dziadków...mam tylko nadzieję, że się spodoba..dzisiaj wieczorem się wszystko wyjaśni, bo wtedy ją damy.

Wiem jedno, lampka daje niezwykłe światło i sama bardzo chcę mieć taką :D .....ale jak to powiedział mój mąż 'to sobie zrób' ;p

lampa

lampa świecąca

abażur

12:52, wioleta_ladinska , Różne Twory
Link Komentarze (1) »
Tajemniczo...

A to tak tylko, jako taka 'zajawka' ;p Kilka dni...a właściwie nocy temu powstał mój pierwszy tak ambitny projekt masosolny :) ulepiłam 40-to centymetrowego, stojącego anioła!!! Najgorsze jest to, że jest tak duży, iż nie mieści się w piekarniku i pewnie długo sobie poczekam zanim będę mogła poszaleć z ozdabianiem go... Ogólnie bardzo dużo nauczyłam się  podczas jego lepienia i mam już milion pomysłów na kolejne takie "duże wyzwania" :)

anioł

12:20, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (3) »
Tea time...

Zupełnie przypadkowo powstała wczoraj puszka na herbatę. Pusta puszka po herbatce laktacyjnej miała zostać potraktowana decoupagem, po czym planowałam trzymać w niej cienkopisy...jakoś tak wyszło, że zmienił się w kudłatą puszkę na herbatę ;p

Tea

tea 2

11:54, wioleta_ladinska , Różne Twory
Link Dodaj komentarz »
Kuchenny komplecik...

No i w końcu doczekałam się zegarowego mechanizmu :) Zegar skończony, ale tym razem z braku wiertarki znowu musi poczekać niczym zawiśnie na ścianie...

Zegar kuchenny

11:36, wioleta_ladinska , Różne Twory
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 stycznia 2009
Żeby nie było...

żeby nie było, że w mojej kuchni dbam tylko o to co dla oka, to zapraszam na przepyszne ciacho :) Mój ulubiony SKUBANIEC, którego przed chwilką upiekłam na jutrzejszą wizytę gości. Domyślam się, że bardzo szybko zniknie z talerzyków, dlatego na pamiątkę i dowód ....

Skubaniec

 A dla tych, którzy będą chcieli posmakować, a nie zdążą się na niego załapać polecam przepis!

Skubaniec Violet:

4 jaja

1 margaryna

1/2 kg mąki

2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 cukier waniliowy

1 szklanka cukru

3 łyżki kakao

owoce z kompotu (najlepiej agrest)

Margarynę, mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy i 2 całe jaka oraz 2 żółtka zagniatamy na ciasto. Wyrobione ciasto dzielimy na dwie części, do jednej dodajemy kakao. Jasną część wykładamy na blachę, na to układamy owoce, całość przykrywamy pianą z ubitych jajek i szklanki cukru, a na wierzch kruszymy kakaową część ciasta. Pieczemy ok 40 min w piekarniku rozgrzanym na 180C :)

Smacznego!!!

 

21:00, wioleta_ladinska , Kulinarnie
Link Komentarze (2) »
Akcja "kuchnia" :)

No i jak się okazuje akcja ozdabiania kuchni trwa w najlepsze :) Jakoś tak mnie wzięło na upiększanie tego miejsca hihi. Zegar musi niestety poczekać na swoją kolej, bo nie mam mechanizmu (póki co oczywiście) no, ale, żeby nie było to powstała seryjka magnesów na lodówkę. Magnesy zrobiłam według znalezionego w internecie kursu i faktycznie są śliczne!!! Dwa zrobione są na bazie zdjęć, a dwa z resztek serwetki :)

magnesy na lodówkę

magnesy na lodówkę 2

18:30, wioleta_ladinska , Różne Twory
Link Komentarze (4) »
Kalendarz rodzinny popełniony...

Ostatnio wpadłam na pomysł, aby przerobić kalendarz ścienny, który był reklamówką, na kalendarz rodzinny :) Efekt końcowy wyszedł naprwadę ciekawie...do tego stopnia, że w trakcie tworzenia jest zegar ścienny do kompletu oraz seria zawieszek! Wszystko to nada ciekawego wyglądu naszej bardzo pomarańczowej kuchence :) zdjęcia nie oddają jego uroku hihi ;p

01:20, wioleta_ladinska , Różne Twory
Link Dodaj komentarz »
Masosolnie :)

A oto moje pozostałe dzieła z masy solnej...

aniołowo

Usłany różami

prawie jak gejsza

hippie

00:48, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Komentarze (2) »
piątek, 09 stycznia 2009
Pierwsza próba zdjęciowa

Spróbuję wstawić zdjęcie mojej pierwszej masosolnej pracy, która była zainspirowana kursem Lamarty :) Zdjęcie kiepskiej jakości, ale to tylko z braku dobrego światła..

Pierwsza masosolna figurka

23:52, wioleta_ladinska , Masosolnie
Link Dodaj komentarz »
Witam..

Z wrażenia nie wiem co napisać... pierwszy raz w życiu zabieram się za coś takiego jak blogowanie i szczerze nie bardzo wiem jak się za to dobrze zabrać!Jedno jest pewne, po przeglądnięciu kilku wspaniałych blogów, dziewczyn, które tworzą prawdziwe cuda rękodzielnicze, zaraziłam się i też zapranęłam spróbować swoich sił! Nie wiem co z tego wyjdzie, ale czuję, że już mi to sprawia ogromną radość, więc chcę się tym z innymi podzielić :) Postaram się zaraz wstawić kilka zdjęć moich najpierwszych prac...

22:52, wioleta_ladinska , Pisanina
Link Dodaj komentarz »
1 , 2
 
odwiedziło mnie Liczniki gości darmowy hosting obrazków Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl