violetka.blox@op.pl
sobota, 31 stycznia 2009
Papierowa wiklina!

Jakoś tak wyszło, że ostatnio nie pisałam, ale to wcale nie znaczy, że mój zapał do craftowania minął. Jak to zwykle u mnie musiałam spróbować czegoś zupełnie nowego :) Tym razem padło na papierową wiklinę. Przeglądając galerie pełne zdjęć prześlicznych koszyków wiklinowych, stwierdziłam jedno, JA TEŻ CHCĘ TAKIE!!! Najprostszym sposobem, by to osiągnąć było nauczyć się samej pleść koszyki....i wtedy się zaczęło :) Szperanie po internecie w poszukiwaniu kursów z wyplatania papierowej wilkiny, zbieranie makulatury i.....kręcenie, kręcenie i jeszcze raz kręcenie rurek. Pierwszego dnia okazało się, że wszystkie wyszły mi za szerokie (niepotrzebnie nakręciłam ponad 100 sztuk), a kiedy już miałam sporą ilość ślicznych, gazetowych rurek, to stwierdziłam, że nie podołam i odkładałam plecenie jak tylko się dało. No, ale jak widać jednak się zmobilizowałam hih. Napiszę tak...podczas wyplatania, zwłaszcza "pajączka", myślałam tylko "NIGDY WIĘCEJ", ale z czasem coraz bardziej mi się to podobało, a teraz jestem zarażona bakcylem wiklinowym maksymalnie hihihi. Uwielbiam to :) Jestem zachwycona tym, że papierowa wilkina swoimi właściwościami i wyglądem niczym praktycznie nie odbiega od prawdziwe "wikliniwej wikliny":D

A oto moje pierwsze w życiu wiklinowe dzieło :) koszyk

Tak wyglądają moje pierwsze sploty ;p

sploty

 a takie jest docelowe przeznaczenie wiklinowego koszyka :)

kuchenny

15:22, wioleta_ladinska , Papierowa Wiklina
Link Komentarze (4) »
odwiedziło mnie Liczniki gości darmowy hosting obrazków Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl